Tak mi się przypomniało i chciałem polecić:
Jeśli ktoś aktualnie szuka ciekawej książki, to polecam “Przez Ciemne Zwierciadło” (A Scanner Darkly”) Philipa K. Dicka. Książka może być dziwna (bo to Dick
), może być wulgarna, ale jest dobra. A jak przeczytacie książkę – obejrzyjcie wersję filmową. Nie powiem, czy jest stuprocentowo wierna książce, bo książkę czytałem jakieś 6 lat temu, ale film jest świetny. Może trochę dziwny, bo pół animowany (obejrzycie trailer, zobazcycie co mam na myśli), ale świetnie oddaje styl Dicka – przede wszystkim zakończeniem.
Książka opowiada o nieodległych nam czasach, w których ludzie borykają się z ogromną falą uzależnień. 20% społeczeństwa to narkomani uzależnieni najczęściej od tzw. substancji D. W filmie widzimy wiele aspektów ćpania – dobrą zabawę, psychozy, halucynację, uszkodzenia mózgu. Dick może o tym pisać jako autorytet – w swoim życiu ćpał całkiem dużo. Miał szczęście, że z tego wyszedł, w przeciwieństwie do wielu swoich przyjaciół (o nich przed napisami końcowymi – lista naprawdę robi wrażenie).
Polecam wszystkim, nie jako naukę o prochach, ale dobry film o ludzkiej psychice, okrucieństwie i wielu innych aspektach tego popieprzonego świata.