Wielu ludziom zależy na zbudowaniu komputera świadomego, myślącego, czującego. Działającego jak człowiek (czyli nie do końca algorytmicznie). Jednym zdaniem, stworzyć kopię ludzkiego mózgu. Ale nawet jeśli kiedyś się to uda (w co nie wierzę), stworzymy maszynę doskonale imitującą człowieka, przechodzącą kolejne testy Turinga, uznamy ją za świadomą i inteligentną, to co się stanie jeśli potem zaprzęgniemy do “normalnej” roboty zwykle przez komputery wykonywanej? Czy maszyna myśląca i czująca jak człowiek, zaprogramowana na szukanie kolejnych wielkich liczb pierwszych, po paru miliardach operacji zmiennoprzecinkowych… nie znudzi się?
Nigdy nie uda się stworzyć kopii ludzkiego mózgu. Nidyrydy jak dla mnie